17 wrz 2016

Take a deep breath


Jak często czegoś nie ogarniacie? Uważacie że nie dacie sobie rady? Macie problem z podjęciem prostej, lub trudniejszej decyzji?
Ja często. A już w tym miesiącu to chyba pobiłam rekord.
Zmiana szkoły, miejsca zamieszkania + naprawdę dużo nauki. Idzie się wykończyć nie?
Otóż nie.





Weź głęboki oddech. Jeśli jeden nie wystarcza to weź 10, 100, 538 tych głębokich oddechów. Możesz wszystko i jesteś w stanie zrobić wszystko - jeśli tylko się zaweźmiesz i nie dasz sobie wmówić, że nie potrafisz. 
Ja np. uważałam, że nie umiem matmy, ale okazuje się, że kiedy przestałam sobie tak mówić, tylko spięłam dupe i zaczęłam się jej uczyć daje rade. A jednak się da? 
Zaraz na początku mieszkania w Krakowie chciałam wrócić do siebie do domu i takie myśli miewam do teraz. Nie lubię zmian i to pewnie wywodzi się od tego. Często popadałam w panikę, 
Często mówiłam sobie też, że nie dam rady, że to nie dla mnie. 
Ale wtedy właśnie brałam głęboki wdech, rozmawiałam o tym co mnie nurtuje brałam kolejny wdech i szłam dalej. 
I tak robię do teraz, 
Naprawdę pochopne decyzje, mogą nam czasami niestety utrudnić życie, zamiast je ułatwić. Dlatego czasem lepiej jest wziąć głęboki wdech, powiedzieć sobie '' I can do this '' i iść dalej do wyznaczonego celu. 
Potrafisz wszystko i dasz radę zrobić wszystko co sobie zaplanowałeś.




Zajrzyj po więcej

Kontakt/Współpraca - natalia.boryn@gmail.com


1 komentarz:

Podziel się swoją opinią :)