7 cze 2016

Your biggest critic


Ciągła bieganina, zapracowanie, rozwój, dążenie do bycia lepszym. Często przyjmujemy na siebie krytykę innych osób, która z czasem staje się dla nas największą krytyką. 


Osobiście uważam, że krytyka drugiej osoby jest dobra - oczywiście ta obiektywna. Również dzięki niej możemy się rozwijać. Sytuacja staje się zła, kiedy to opinia drugiego człowieka staje się dla nas najważniejsza. 
A czy sami sobie nie jesteśmy największymi krytykami?
Nigdy nie byłam osobą, która zbytnio przejmowała się zdaniem innych, poza moją krytyczną częścią mnie. I moim zdaniem - jest to dobre. 
Pozwala nam na rozwój nas względem siebie. Wiadomo mam też swoich idoli, którzy gdzieś tam mnie kształtują, ale nie dążę do bycia ich kopii a po prostu idealnej - dla mnie - wersji siebie. Bo przecież komuś mogę się nie podobać, ale.. who cares? 
Rozwijajcie się tak, aby być najlepszą wersją siebie i przyjmujcie krytykę głównie od siebie samych! 






N.


Znajdziecie Mnie Tutaj : 
TUMBLR/INSTAGRAM/TWITTER/VINTED

Snapchat : natalia0122
Kontakt : natalia.boryn@gmail.com

2 komentarze:

  1. Nie mogę się napatrzeć, taka piękna jesteś :)

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia.
    Ślicznie wyglądasz
    Zapraszam http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)