20 sty 2016

Mój mały zbiór


Witam was w pierwszym tego typu poście na moim blogu! Dzisiaj chciałabym wam pokazać jak wygląda moja toaletka, a raczej jak wygląda moja organizacja jej. Mam nadzieję, że dla osoby, która nadal ma z tym problem, bądź narzeka na brak toaletki - ten post będzie dla niej pomocny. Tak więc zapraszam do czytania i przeglądania! 

Moja toaeletka, to nie jakiś drogi mebel, specjalnie do tego przeznaczony - mimo iż mam w planach jego zakup. Jest to zwykła szafka, która wcześniej stała niewykorzystywana, a moje kosmetyki leżały w łazience.

 
Kosmetyki ma posegregowane, aby łatwiej było mi się w nich odnaleźć. Najdalej od mojego punktu siedzenia - czyli przed lustrem - stoją perfumy. Do nich nie muszę mieć dostępu zaraz pod ręką, więc stoją zdecydowanie dalej. Wszelkie maseczki i peelingi, których używam często, ale także nie muszę mieć pod ręką, są schowane do osobnego miejsca. Tu polecam wykorzystanie torebek, w które pakuje się prezenty. Następnie zaraz za lusterkiem stoją produkty do pielęgnacji skóry, które muszę mieć pod ręką. Zaraz obok stoi pierwsza rzecz z kolorówki, czyli szminki, a stoją one na pudełeczku po odżywce, w której umieszczone są próbki szminek! Najbliżej mnie stoi oczywiście kolorówka, no bo to ona tworzy główny make-up.  Najdalej stoją cienie, których używam rzadko i brązer, który jest często używane, ale najwygodniej mi się go tam trzyma, no i puder, który także jest przeze mnie rzadziej używane. Dalej leżą pędzelki, gąbeczki i przybory do makijażu. Potem stoi pojemniczek z wszelkimi kredkami, eyelinerami, tuszami i zaczepioną zalotką. Zaraz obok stoją podkłady i rozświetlacz. Podkłady poukładałam oczywiście od tego, którego używam najczęściej - czyli tego z dobrym kryciem, do tego którego używam najmniej. Obok leży oczywiście korektor i puder - zawsze stoją pod ręką, bo często zdarza mi się poprawiać makijaż w ciągu dnia.








N.

Znajdziecie Mnie Tutaj : 

Snapchat : natalia0122
Poczta : natalia.boryn@gmail.com

8 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. wooow, ostatnio właśnie miałam problem jak rozlokować moje kosmetyki, nie wiedziałam gdzie je poustawiać, wiec te których używam cały czas mam w łazience, a te, które używam od jakiejś okazji schowałam do pudełeczka na szafce, ale muszę i ja coś wymyślić!
    Bardzo ciekawy pomysł na Twoją toaletkę!! I podziwiam ilość Twoich kosmetyków, ja tylu się jeszcze nie dorobiłam, ale mam nadzieję, że również niedługo tyle posiądę! :D
    pozdrawiam!
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że nie tylko ja mam nadmiar produktów :D

    U mnie nowy post, zapraszam!
    Obserwuję ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Same przydatne rzeczy widzę :D wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Super toaletka!
    http://butshefancy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam mgiełki z Avonu, śliczne rzeczy. Ja kosmetyki, których używam codziennie mam w szufladzie a resztę w pudle w szafie ;)

    Poklikasz w linki W TYM POŚCIE? Z góry dziękuję :)
    Nowy post- KLIK! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne wykorzystanie przestrzeni :)

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka RLM! Genialna,posiadam również!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://rozoweokulary-goldberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)