29 sty 2016

Change yourself


Nie chce mi się, znowu mam coś do zrobienia. Znowu muszę wcześnie wstać. Może przełożę to sprzątanie na jutro. Nie umiem tego zrobić. 


 Jak często słyszymy powyższe zwroty? A jak często to właśnie te zwroty wychodzą z naszych ust? Przyznaję się, że mi często wymykają się te stwierdzenia. Ale postanowiłam sobie, że czas to zmienić. Kiedy zaczynamy o czymś mówić - nawet do siebie, to nie jest złe - to coraz bardziej staje się to prawdą.
Kiedy następnym razem pomyślicie, że wam się czegoś nie chce to powiedzcie na głos ''Challenge accepted'!
Kolejny raz musicie wstać wcześnie rano? Pomyślcie o tym o ile macie więcej czasu na zrobienie przeróżnych rzeczy. Kawa pita, z samego rana, kiedy jeszcze wszyscy śpią, czy wrócenie z zakupów, kiedy to nawet nie ma 10 na zegarku. 
Nie umiem, nie potrafię? Umiesz i potrafisz! Są rzeczy, które wymagają od nas większej uwagi - tak jak np. w moim przypadku matematyka i przez większość czasu mojej nauki jej wmawiałam sobie, że jej nie umiem i nie potrafię - a potem wzięłam się za próbowanie rozwiązywania zadań. 
Zrobię to jutro? I tu niespodzianka bo moje zdanie jest podzielone. Faktycznie niektóre rzeczy, takie jak np. zaczęcie mówienia powyższych rzeczy, polecam zacząć od dzisiaj, ale jest wiele rzeczy, które potrzebują zaplanowania i wtedy je można spokojnie zacząć robić od jutra - ale faktycznie od jutra, a nie za pół roku ;)







N.

Znajdziecie Mnie Tutaj :

Snapchat : natalia0122
Poczta : natalia.boryn@gmail.com

26 sty 2016

When we're broken


Od pewnego czasu, zdecydowanie bardziej przemawiają do mnie piosenki o smutnym, wręcz przygnębiającym charakterze. Piosenki, które opisują szczere uczucia towarzyszące nam właśnie w chwilach smutku. 


Od dawna uważam, że to niesamowite, że potrafimy tworzyć tak genialne utwory, poezję, czy rysunki, własnie kiedy jesteśmy smutni. Słabo sprawdza się to jeżeli chodzi o posty haha, ale w każdym innym przypadku świetnie. 
Wiadomo, lubię posłuchać typowych radosnych kawałków, ale dopiero te  o smutnym charakterze, mają dla mnie niesamowitą głębie. 
Jak to się dzieje, że dzięki złamanemu sercu - i to nie tylko z powodów miłosnych, aczkolwiek głównie - potrafimy tworzyć cuda? Niestety tego samego nie moglibyśmy stworzyć będąc mega wesołym. 
Mimo iż uczucie smutku i złamanego serca w nas, nie jest uczuciem miłym to musicie przyznać, że w tym okresie nasza dusza artystyczna rozkwita najbardziej!





N.

Znajdziecie Mnie Tutaj : 

Snapchat : natalia0122
Poczta : natalia.boryn@gmail.com

23 sty 2016

Books


Książki. W tych czasach coraz bardziej zapominane, zostają przysypane stertą filmów. Od razu na wstępie powiem, że kocham oglądać filmy. Ale nie wyobrażam sobie żyć bez książek.


Jest to już kolejny post o książkach, który pojawia się na moim blogu. We wcześniejszym poście wspominałam o tym, że czytanie jest najtańszą podróżą, gdziekolwiek sobie zamarzycie. Dziś, aby zachęcić was jeszcze bardziej chciałabym poopowiadać wam o wcielaniu się w role. Oglądając film, możemy wczuć się w film - ale nie w postać. Z filmu nie dowiemy się o jej każdym najmniejszym przeżyciu. czy punktu widzenia świata z jej strony. Dzięki książkom, możemy zostać kim tylko chcemy. Świetną malarką, zakochaną bez opamiętania dziewczyną, postacią magiczną, czy chłopakiem, który próbuje wymyślić dlaczego 19 dziewczyn o imieniu Katherine go rzuciło. 
Możemy dosłownie poczuć uczucia bohatera na sobie. Zobaczyć świat jego oczami. Przez dosłownie parę chwil stać się zupełnie kimś innym. 
Każdemu z was, polecam oderwanie się od naszego życia codziennego, do zupełnie innego życia, które sami sobie wybierzecie! 




N.

Znajdziecie Mnie Tutaj :


Snapchat : natalia0122
Poczta : natalia.boryn@gmail.com

20 sty 2016

Mój mały zbiór


Witam was w pierwszym tego typu poście na moim blogu! Dzisiaj chciałabym wam pokazać jak wygląda moja toaletka, a raczej jak wygląda moja organizacja jej. Mam nadzieję, że dla osoby, która nadal ma z tym problem, bądź narzeka na brak toaletki - ten post będzie dla niej pomocny. Tak więc zapraszam do czytania i przeglądania! 

Moja toaeletka, to nie jakiś drogi mebel, specjalnie do tego przeznaczony - mimo iż mam w planach jego zakup. Jest to zwykła szafka, która wcześniej stała niewykorzystywana, a moje kosmetyki leżały w łazience.

 
Kosmetyki ma posegregowane, aby łatwiej było mi się w nich odnaleźć. Najdalej od mojego punktu siedzenia - czyli przed lustrem - stoją perfumy. Do nich nie muszę mieć dostępu zaraz pod ręką, więc stoją zdecydowanie dalej. Wszelkie maseczki i peelingi, których używam często, ale także nie muszę mieć pod ręką, są schowane do osobnego miejsca. Tu polecam wykorzystanie torebek, w które pakuje się prezenty. Następnie zaraz za lusterkiem stoją produkty do pielęgnacji skóry, które muszę mieć pod ręką. Zaraz obok stoi pierwsza rzecz z kolorówki, czyli szminki, a stoją one na pudełeczku po odżywce, w której umieszczone są próbki szminek! Najbliżej mnie stoi oczywiście kolorówka, no bo to ona tworzy główny make-up.  Najdalej stoją cienie, których używam rzadko i brązer, który jest często używane, ale najwygodniej mi się go tam trzyma, no i puder, który także jest przeze mnie rzadziej używane. Dalej leżą pędzelki, gąbeczki i przybory do makijażu. Potem stoi pojemniczek z wszelkimi kredkami, eyelinerami, tuszami i zaczepioną zalotką. Zaraz obok stoją podkłady i rozświetlacz. Podkłady poukładałam oczywiście od tego, którego używam najczęściej - czyli tego z dobrym kryciem, do tego którego używam najmniej. Obok leży oczywiście korektor i puder - zawsze stoją pod ręką, bo często zdarza mi się poprawiać makijaż w ciągu dnia.








N.

Znajdziecie Mnie Tutaj : 

Snapchat : natalia0122
Poczta : natalia.boryn@gmail.com

16 sty 2016

Am I an artist?


Tworzę coś sama, udostępniam to innym, wymyślam to coraz nowszą twórczość i staram ulepszać się to co robię, ale czy to czyni ze mnie artystę? 


 Artysta. Jakże powszechnie nam znane dziś słowo i jak powszechnie obrzucane obelgami dzisiejszego świata. Widząc słowo artysta, nie kojarzymy tego z osobą, która coś tworzy i stara się być w tym co robi coraz lepszym dla siebie, ale i dla odbiorców. Kojarzymy to bardziej z celebrytą, bądź używamy prześmiewczo. W moim światopoglądzie artystą jest osoba, która prowadzi własną działalność artystyczną. Czy jest to pisanie bloga, czy jest to fotografia, malarstwo, muzyka. Każda z tych osób, która robi coś samodzielnie jest przeze mnie uznawana za artystę.
Jak zostać artystą? Czy wystarczy tylko założyć bloga, pisać tam niedopracowane teksty i wstawiać zdjęcia z grafiki google? 
Otóż nie.
Pierwszym krokiem jeżeli zakładamy bloga, zaczynamy porównywać go do innych blogów i jest to pierwszy błąd, który popełnia ogromna część nas - w tym i ja. Po bez mała już 3 latach działalności swoją pracę obecną zaczęłam porównywać do starszej. Dzięki temu mogę ulepszać swoją pracę i dążyć do swojej małej perfekcyjności, a nie do skopiowania perfekcyjności czyjegoś bloga :>
Ktoś, gdzieś zacznie doceniać to co robicie, zacznie czytać to co tworzycie. Mimo iż przez te lata, czytelników na blogu nie mam mega dużo, ale zauważam pojedyncze osoby, które tutaj są - i to cieszy najbardziej. Że twój blog zainteresował kogoś na tyle, że postanowił tu zostać i czytać to co dalej tu tworzysz. 
Systematyczność w swojej pracy to coś czego trzeba się nauczyć. Kiedy zakładałam bloga, to wrzucałam posty raz na jakiś czas i zawsze dawałam jakieś błahe wymówki typu ,,zdechł mi chomik i musiałam zająć się jego pogrzebem''. Każdy post wymaga sporej pracy, mimo iż pewnie z boku wygląda to jak mega błaha rzecz. U mnie zazwyczaj zaczyna się od tekstu, nad którym także trzeba sporo popracować. Następnie zdjęcia. Czasami pogoda jest świetna i mogłabym stać na dworze cały czas, czasami jest to niestety stanie i marznięcie. Nie odpowiednie światło, czasami 50 zdjęć bez odpowiedniej ostrości. Czasami sporo nerwów, ale jednak zdecydowanie więcej przyjemności, ponieważ gdyby to nie sprawiało mi przyjemności to z całą pewnością przestałabym to robić :>







N.

Znajdziecie Mnie Tutaj : 
Snapchat : natalia0122
Poczta : natalia.boryn@gmail.com


14 sty 2016

You're a bad person


Źle zrobione zadanie, nie odpowiednie zachowanie wobec przyjaciółki. 
Popełniamy wiele błędów, ale czy to czyni nas złymi osobami? 


Błędy są normalną rzeczą. 
Powyższe zdanie powinniśmy sobie zapamiętać na długi długi czas. To że popełniamy błędy, mniejsze czy większe nie czyni z nas złymi osobami, mimo iż wiele osób tak właśnie uważa. Najczęściej nie o swoich błędach, ale o błędach innych osób. Każdy powinien dostać drugą szansę, bo każdy z nas popełnia błędy. Bycie nieomylnym jest rzeczą, którą bardzo ciężko jest zdobyć. 
Zawsze wobec drugiego człowieka, czy siebie powinniśmy być wyrozumiali dla błędów, bo one nie czynią z nas złych osób. Często nawet i przez błędy stajemy się lepszymi osobami! :>









N.

Znajdziecie Mnie Tutaj : 

Snapchat : natalia0122
Poczta : natalia.boryn@gmail.com

11 sty 2016

Chłopak idealny?


Za niski, za gruby, za chudy, słaby z angielskiego, słabe zdolności sportowe, nie ten kolor włosów, nie słucha tej muzyki co ja.. kiedy wreszcie znajdzie się ten idealny?


Dzisiejszy post chciałabym dedykować wszystkim dziewczyną, które nadal czekają na księcia na białym koniu, odrzucając każdego adoratora, no bo przecież on nie wygląda jak przyszły mister polski. Dedykuję go też dziewczyną, które zbyt często denerwują się na swoich chłopaków ;)
Za dużo lat nie mam, ale mogę z przekonaniem powiedzieć, że nie istnieje coś takiego jak ''chłopak idealny''. Ale czy my kobiety jesteśmy idealne? Czy każda z nas wygląda jak modelka Victoria Secret, czy też potrafi wymienić wszystkich zawodników ulubionej drużyny chłopaka? Z pewnością nie. Więc skoro nawet my nie jesteśmy idealne to nie wymagajmy tego też od chłopaka. Jeżeli widzicie że się stara, to doceniajcie to nawet jeżeli nie zawsze mu to wychodzi. Mówcie śmiało co was wkurza czy irytuje - zawsze bądźcie sobą. 





N.

Znajdziecie Mnie Tutaj : 


Snapchat : natalia0122
Poczta : natalia.boryn@gmail.com



8 sty 2016

Nights


Właśnie dzisiaj skończyła się moja przerwa świąteczna. Pierwsze lekcje, które oczywiście odbyły się tak jakby przerwy nie było, ale w sumie co się dziwić skoro za parę dni próbne egzaminy.



Mimo to chciałabym jeszcze na chwilkę wrócić do przerwy, która była przecież jeszcze przedwczoraj. Czy to przerwa wakacyjna, czy zimowa, czy świąteczna, rzeczą za którą tęskni się niezależnie od niej jest siedzenie w nocy. Akurat podczas tej przerwy nie siedziałam aż tak długo, gdyż zimą zdecydowanie wcześniej chce mi się spać. Ciepło w domku, kołderka, internet, ale nie trwa to zbyt długo i oczy zaczynają się same kleić. 
Podczas szkoły siedzę do góra dwunastej, aby jednak być trochę wyspanym. Podczas przerw ten czas przedłuża się znacznie, bo przedłuża się też czas, w którym możemy sobie dłużej pospać. 
Nie wiem jak wy, ale ja zdecydowanie bardziej wolę pracę nocą. Czy to pisanie posta, czytanie blogów, czy jaka kolwiek inna czynność, bardziej pasuje mi nocą. 


Teraz pozostało mi jedynie czekać do ferii, aby znowu móc posiedzieć, a potem pospać. 





N.

Znajdziecie Mnie Tutaj : 


Snapchat : natalia0122
Poczta : natalia.boryn@gmail.com

Poprzedni post - Cross the ocean (KLIK)